Choroby i zaburzenia

Angina

Czym jest angina?

powiekszone-migdalki
Powiększone migdałki, autor: Drcamachoent

Na tylnej części gardła znajdują się dwie masy tkanki zwane migdałkami. Sprawują one funkcję filtrów, zatrzymując zarazki, które mogłyby dostać się do dróg oddechowych, a następnie spowodować infekcję. Wytwarzają one również przeciwciała przydatne do walki z infekcją. Jednak czasami nawet migdałki mogą zostać zarażone. Przy mocniejszym narażeniu ich na bakterie lub wirusy pęcznieją i przechodzą w stan ostrego zapalenia, czyli inaczej mówiąc anginę.

Angina jest powszechnie występującą chorobą, zwłaszcza u dzieci. Może ona występować okazjonalnie, lecz również u niektórych osób stosunkowo często nawracać.

Przyczyny anginy

Ostre zapalenie migdałków mogą powodować infekcje wirusowe i bakteryjne. Częstą przyczyną jest anginy są bakterie paciorkowca. Inne częste przyczyny tej choroby to:

  • adenowirusy,
  • wirus grypy,
  • wirus Epsteina-Barr,
  • wirusy paragrypy,
  • enterowirusy,
  • wirus opryszczki.

Objawy anginy

angina
Angina, autor: James Helmes

Najczęściej występującymi objawami anginy są zapalenie migdałków oraz ich obrzęk, czasem na tyle poważne, aby nawet zablokować drogi oddechowe. Innymi objawami mogą być:

  • wrażliwość lub ból gardła,
  • zaczerwienienie migdałków,
  • biały lub żółty nalot na migdałkach,
  • bolesne pęcherze lub owrzodzenia gardła,
  • chrypka lub utrata głosu,
  • ból głowy,
  • utrata apetytu,
  • ból ucha,
  • trudności w połykaniu lub oddychaniu przez usta,
  • powiększenie węzłów chłonnych w obrębie szyi lub żuchwy,
  • gorączka, dreszcze,
  • nieświeży oddech.

U dzieci objawy mogą również zawierać:

  • nudności,
  • wymioty,
  • ból brzucha.

Leczenie ostrego zapalenia migdałków

Sposób leczenia anginy będzie zależał częściowo od jej przyczyny. Aby ustalić przyczynę choroby lekarz może przeprowadzić szybki test na paciorkowce (Strep A Test) lub pobrać wymaz kultury bakterii z gardła. Oba testy polegają na delikatnym potarciu tyłnej części gardła w okolicach migdałków za pomocą wacika. Badanie laboratoryjne może wykazać zakażenie bakterią. Zakażenia wirusowe nie zostaną wykryte w teście, ale można przyjąć ich obecność, gdy nie zostanie stwierdzone zapalenie bakteryjne. W niektórych przypadkach same obserwacje są na tyle przekonujące, iż prawdopodobne jest zakażenie bakteryjne. W tych przypadkach antybiotyki mogą zostać przypisane nawet bez konieczności wykonywania szybkiego testu na paciorkowce.

Leczenie zakażenia bakteryjnego

Jeżeli badania wykażą zakażenie bakterią leczenie będzie polegało na przyjęciu antybiotyków. Antybiotyki mogą być podane jako pojedynczy zastrzyk lub doustnie przez okres około 5-10 dni. Chociaż objawy najprawdopodobniej zaczną ustępować w ciągu dwóch lub trzech dni po rozpoczęciu kuracji to ważne jest, aby przyjąć wszystkie przypisane dawki lekarstw w celu upewnienia się, że bakterie zostaną wyeliminowane. Może się zdarzyć, iż niektórzy chorzy będą musieli podjąć się przyjmowania antybiotyków po raz drugi, aby w pełni zwalczyć anginę.

Leczenie zakażenia wirusowego

Jeśli zapalenie migdałków zostało spowodowane przez wirusa to antybiotyki nie pomogą , a twoje ciało będzie próbować zwalczać infekcję na własną rękę. W tym czasie można wykonać pewnie rzeczy, które pomogą poczuć się lepiej, bez względu na przyczynę choroby. Należą do nich:

  • wystarczająco dużo odpoczynku,
  • picie ciepłych lub bardzo zimnych płynów w celu złagodzenia bólu gardła,
  • spożywanie delikatnych pokarmów, takich jak żelki, lody lub mus jabłkowy,
  • używanie nawilżacza powietrza,
  • płukanie gardła ciepłą soloną wodą,
  • ssanie pastylek do ssania pomagających uśmierzyć ból,
  • przyjmowanie leków przeciwbólowych zawierających paracetamol lub ibuprofen,
  • przyjmowanie dużych dawek witaminy C.

Wycięcie migdałków

Migdałki są ważnym elementem układu odpornościowego, więc najlepiej uniknąć ich usunięcia. Jednakże, jeśli zapalenie migdałków jest nawracające, trwałe lub powiększone migdałki powodują niedrożność górnych dróg oddechowych albo trudności z jedzeniem, może być konieczne chirurgiczne usunięcie tych migdałków. W większości przypadków zabieg ten jest wykonywany przy użyciu konwencjonalnego skalpela, jednak istnieje wiele alternatyw dla tej tradycyjnej metody. Coraz częściej lekarze przy użyciu lasera, fal radiowych, ultradźwięków lub elektrokoagulacji, są w stanie wyciąć lub wypalić powiększone migdałki.

Podobnie jak w przypadku wszystkich operacji, każda z nich ma swoje zalety i wady. Rozważając poddanie się zabiegom, ważne jest, aby omówić wszystkie opcje z laryngologiem w celu wybrania najbardziej odpowiedniej metody dla Ciebie lub Twojego dziecka.

Czego spodziewać się po operacji?

Wycięcie migdałków to zabieg wykonywany w warunkach ambulatoryjnych przy znieczuleniu ogólnym. Zazwyczaj trwa od 30 do 45 minut. Najczęściej wykonuje się go u dzieci. Większość z nich wraca do domu nawet po około czterech godzinach od zabiegu. Wymagają jednak tygodnia do 10 dni, aby powrócić do zdrowia Prawie każdy po zabiegu doświadczy bólu gardła, od łagodnego do ciężkiego, Niektórzy mogą odczuwać ból w uszach, szczęki lub szyi. Lekarz może przypisać lub polecić leki mające na celu złagodzenie bólu.

W okresie dochodzenia do zdrowia ważne jest dla dziecka, aby zapewnić mu wystarczająco dużo odpoczynku. Ważne jest również, aby upewnić się, że dziecko przyjmuje sporo płynów. Należy jednak unikać podawania dziecku produktów mlecznych przez pierwsze 24 godziny po zabiegu. Chociaż ból gardła może wywoływać u dziecka niechęć do jedzenia, to im szybciej dziecko zacznie jeść, tym szybciej zregeneruje się po operacji.

Przez kilka dni po zabiegu mogą wystąpić u małego pacjenta stany podgorączkowe lub małe plamki krwi wyciekające z nosa lub wraz ze śliną. Jeśli dziecku dokucza bardzo wysoka gorączka (39 oC) lub jeśli widzisz jasnoczerwoną krew, to zadzwoń do swojego lekarza. Może być konieczna natychmiastowa pomoc lekarska.

Treść artykułu została skonsultowana z lekarzem

  • Cephied

    W moim przypadku przez 30 lat nie chorowałam na gardło, aż nagle przypałętała się angina (a przynajmniej tak to wyglądało), więc poszłam do lekarza, dostałam antybiotyk (Amotax) i kuruję się. Mijają dwa dni, gardło boli już upiornie, żeby coś zjeść muszę stosować mieszankę ibuprom + blender, więc wracam do lekarki. Daje mi inny antybiotyk o szerszym spektrum (Sumamed). Niestety po kolejnych pięciu dniach gardło jest nadal nie do użytku, o jedzeniu czegokolwiek mogę zapomnieć, nawet przełykanie śliny to tortura, a cudowny antybiotyk jedynie wywołał u mnie rewolucję żołądkową, dodatkowo pojawiła się okresowo wysoka gorączka. Dostaję więc skierowanie do laryngologa, a ten odsyła mnie na oddział zakaźny do szpitala, gdzie potwierdzając jego hipotezę – MONONUKLEOZA.
    Dobra wiadomość: można odstawić wszystkie antybiotyki, bo to choroba wirusowa.
    Zła wiadomość: nie ma na nią lekarstwa, niestety trzeba przeczekać, aż organizm sam zwalczy infekcję i jedynie można działać objawowo, czyli łykać proszki przeciwbólowe/przeciwgorączkowe.
    Kolejna dobra wiadomość: jest to choroba jednorazowa, na którą człowiek zyskuje później odporność, więc raczej nie powinna już nigdy więcej nas nawiedzać.
    Ostatnia zła wiadomość: będzie boleć, i to niestety długo. W moim przypadku ten naprawdę silny ból uniemożliwiający jedzenie praktycznie czegokolwiek, czy nawet zwykłe mówienie, trwał około 8-9 dni, a choć od początku infekcji minęło już ponad dwa tygodnie, to nadal nie mogę głośniej mówić czy jeść gorących potraw, bo wtedy ból się wzmaga. Z każdym dniem jest lepiej, ale jest to proces powolny.

    Dlatego jeśli angina utrzymuje się niespodziewanie długo, a antybiotyki wydają się nie pomagać, polecam sprawdzić czy jednak nie dorwała was ta paskudna MONONUKLEOZA. Mam wrażenie że lekarze pierwszego kontaktu zupełnie nie biorą jej pod uwagę, a to wirus dość powszechny i w początkowej fazie łatwo go pomylić z infekcją bakteryjną.